McDonald’s

0
55

Napisałem właśnie komentarz do „restauracji McDonald’s” w Oliwie. W cudzysłowie, bo ten zlepek słów od dawna jawi mi się jako oksymoron. Żywy trup, sucha woda, restauracja McDonalds. Ale ok, w końcu na polityków też mówi się „elita” i nikt nie protestuje.

Oto wspomniany komentarz:

„Gdyby ta restauracja miała być wizytówką firmy, McDonald’s nie tylko nie podbiłby świata, ale prawdopodobnie nie wyszedłby nawet poza rodzinne miasto.
Obsługa wyglądała, jakby odbywała karę za bliżej nieokreślone przewinienia – powolna, zrezygnowana i bez oznak życia.
Prawdziwym bohaterem wizyty okazały się jednak szejki. Zamówiony truskawkowy miał barwę białą, a smakował dokładnie tak, jak wyobrażam sobie smak mokrego papieru.
Do kompletu dostałem papierową słomkę, która z napojem radziła sobie mniej więcej tak dobrze, jak parasol z huraganem.
To jedna z tych wizyt, po których człowiek zaczyna rozumieć, dlaczego niektórzy piją wodę.”

Mam nadzieję, że nie okażecie się niewiernymi Tomaszami i nie spróbujecie powtórzyć moich błędów. Cierpiałem, żebyście Wy nie musieli.

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x