Łobuz Kocha Najbardziej – wersja zimowa

1
36

Opowiem Wam historię z przedwczoraj.

Chciałem jeszcze ostatni raz przed odwilżą wybrać się na jezioro i pochodzić po lodzie ostatni raz przed odwilżą. Już zaczęło się ocieplać, lód przestał budzić zaufanie, więc ludzi było jak na lekarstwo.

Podchodzę do brzegu i widzę gościa stojącego kilka metrów od linii wody. Taki brzuchaty, niezdecydowany. Pomyślałem: boi się wejść? czeka na kogoś? No nic, wchodzę na lód i idę w jego stronę.

Mijam go i dopiero wtedy widzę detale: bluza Pitbulla, dresy Pitbulla, łysa głowa pod czapeczką, solidny brzuch. Typ raczej z kategorii „lepiej nie zaczepiać”. Skinąłem głową i poszedłem dalej.

Doszedłem do wyspy, kręcę się, obszedłem ją ale przez chaszcze, kątem oka widzę, że mój przykład go ośmielił i idzie za mną. Doszedł do połowy, chwilę postał i chyba jednak wrócił na brzeg.

I teraz najlepsze.
Wracam tą samą drogą, patrzę na śnieg, a tam… wydeptane wielkie serduszko. Idealne, romantyczne jak z kartki walentynkowej.

I wtedy mnie uderzyło: ten hardy pitbull musiał tu stać i deptać serce na lodzie.

Romantyczne Serduszko Pitbulla

Dowód na to, że Łobuz Kocha Najbardziej.

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Łukasz
Łukasz
14 dni temu

No i pięknie 😉