Jaki stojak pod monitory?

0
164
Dwa monitory na biurku

Jakiś czas temu zadałem pytanie na facebookowej grupie devstyle. Tym razem brzmiało ono: „jaki stojak pod monitory wybrać?”. Ponieważ przemeblowywałem miejsce pracy w domu, postanowiłem zrezygnować z fabrycznych podstawek dwóch monitorów. Zajmowały one bardzo dużo miejsca na niewielkim biurku i brakło go już na bałagan:).

Pytania na grupie zadaję, jeżeli sam nie potrafię szybko znaleźć odpowiedzi. Członkowie grupy pochodzą z jednej strony z dość wąskiego grona programistów (i około…), a z drugiej są dość zróżnicowani (np. nie tylko c#). Dzięki temu odpowiedzi zazwyczaj są wielopłaszczyznowe i dokładne. Tym razem także tak było.

Zatem co w zamian?

Najogólniej rzecz biorąc, pojawiły się dwa rodzaje odpowiedzi. Jedne rekomendowały stojak na sztywnych ramionach (dla uproszczenia nazywać go będę dalej „krzyżakiem”).  Inne ramiona ze sprężyną gazową. 

Najważniejszym ograniczeniem, w moim przypadku, była bardzo mała ilość miejsca na biurku, oraz biurko maksymalnie dosunięte do ściany – brak miejsca wolnego za nim.

Chciałem stojaki, które nie tylko będą zajmowały mało miejsca na blacie biurka, ale jak najmniej wystawały poza jego obrys (przy monitorach jak najdalej oddalonych od moich oczu).

Niestety, nie udało się znaleźć urządzenia spełniającego wszystkie kryteria w stu procentach. 

Krzyżak

Krzyżak wygląda jak… krzyż. Trzon opiera się na blacie, a na trzonie z kolei umocowana jest poprzeczka z kilkoma przegubami. Zajmuje on dość mało miejsca na biurku, jest sztywny i solidny, a do tego wystaje dość mało poza obrys. Obecnie mam go zainstalowanego w ten sposób, że wystaje tylko element mocowania do blatu, a poza tym cały jest w rzucie blatu.

Krzyżak, widok z góry
Krzyżak: widok z góry. Widać nieporadne prowadzenie kabli. Monitory lekko wysunięte do przodu.

Niestety, monitory muszą być lekko przysunięte do mojej twarzy. Mógłbym temu zaradzić, rozsuwając je od siebie, ale wolę gdy są do siebie zbliżone. 

Na co trzeba uważać przy zakupie (także innych rodzajów stojaków)?

  • Jak gruby musi być blat. Zazwyczaj jest jakaś grubość minimalna – bo maksymalnej raczej nie da się łatwo przekroczyć. 
  • Jak solidny jest trzon i jego mocowanie do blatu. Żeby później nie kolebotał się przy lada dotknięciu biurka.
  • Czy ramiona są sztywne i raz ustawione monitory nie opadają samoistnie.

Testowałem stojak firmy FiberNovelty o oznaczeniu FN75. Jest solidny, sztywny, ale mocowanie monitorów jest bardzo niewygodne – płytki vesa nie są odczepiane, przez co należy położyć monitory obok siebie, zdjąć poprzeczkę ze stojaka, dokręcić ją do monitorów i dopiero na końcu, z użyciem dość dużej siły, założyć poprzeczkę z monitorami na trzon. Cała operacja uciążliwa i karkołomna, ale na szczęście wykonywana tylko raz na bardzo długi czas, więc można przymknąć oko. 

Krzyżak - widok z przodu
Krzyżak, widok z przodu. Kabel po prawej może być niewidoczny – jeżeli się postaram.

Stojak akurat tej firmy wybrałem ze względu na doskonały kontakt z przedstawicielem firmy i mimo pewnych niedogodności postanowiłem zatrzymać go sobie na zawsze 🙂

Ze sprężyną pneumatyczną

Stojak ze sprężyną pneumatyczną wygląda jak podstawka z dwoma ramionami robota fabrycznego. Ramiona te można bardzo dowolnie ustawiać, a w ich wnętrzu jest miejsce na poprowadzenie przewodów. 

Ze sprężyną pneumatyczną - widok z góry
Sprężyna pneumatyczna – trochę bardziej oddalone od ściany monitory, ale kable mogą być prowadzone w ramionach.

Od krzyżaka różni się on przede wszystkim łatwością ustawiania. Krzyżak ma ramię na odpowiedniej wysokości i raczej trudno zmienić jego wysokość (nie bardzo trudno, ale wymaga to jakiegoś wysiłku). Z kolei stojak ze sprężyną pneumatyczną umożliwia regulację praktycznie jednym palcem. Sprężyna równoważy ciężar monitora, przez co znajduje się on w stanie stabilnym, ale mała siła może go przenieść na inne miejsce – i to jest w nim super.

Jeżeli miałbym wybierać jeden z tych dwóch rodzajów, wybrałbym sprężynę gazową. Niestety, w biurze domowym nie sprawdziła się ona z powodów opisywanych wcześniej – miałem problem z wystawaniem stojaków poza obrys biurka i z dwojga złego wybrałem krzyżak. Jednak stojka ze sprężyną gazową też ma u mnie swoje miejsce – po prostu przeniosłem go do biura właściwego, gdzie ograniczenie dotyczące miejsca nie występuje.

Ze sprężyną gazową - widok z przodu
Ze sprężyną – widok z przodu.

Przechodząc do konkretów, wybrałem stojak producenta ART o oznaczeniu  L-16GD. Kosztuje on praktycznie tyle samo co krzyżak firmy Fiber Novelty, lecz jego wykonanie bardziej do mnie trafia – wydaje się bardziej nowoczesny i trochę lepiej spasowany – ale być może mam to odczucie, ponieważ ich sposób działania tak bardzo się różni. 

Ze sprężyną pneumatyczną – pojedynczy

Na sam koniec rozwiązanie bonusowe. Jest nim zakup dwóch stojaków ze sprężyną gazową na pojedyncze monitory. Co daje taki układ? Przede wszystkim absolutna dowolność w pozycjonowaniu monitorów. Stojaki przy tym wystają za biurko tylko na pojedyncze centymetry, tak więc super.

Jaka wada? Odrobinę większy koszt, ale tego można nie liczyć przy zakupie tego typu (na długie lata). Przede wszystkim jednak dwa stojaki zajmują dwa razy tyle miejsca na biurku i dla mnie było to nie do przyjęcia.Wolałem trochę pokombinować z ustawieniami monitorów, ale mieć tylko trochę mniej miejsca na biurku, które jest stosunkowo małe.

Jednak jeżeli Ty nie masz takich wymagań, to polecam właśnie to rozwiązanie. Firma ART ma w swojej ofercie także takie uchwyty i jeżeli ich jakość jest taka sama jak uchwytów podwójnych, to śmiało polecam.

Więc jaki stojak pod monitory?

Aby nie przedzierać się przez moją pisaninę raz jeszcze:

Oba uchwyty: krzyżak od firmy Fiber Novelty i ze sprężyną gazową od ART są dobrej jakości i spełniają swoje zadanie.

Stojak firmy ART wydaje się lepiej wykonany, z kolei Fiber Novelty ma świetnych przedstawicieli i nie robi problemu w razie problemów 🙂

  Wady Zalety
Krzyżak
  • Najtoporniejszy sposób ustawiania wysokości.
  • Trudne podłączenie monitorów (czynność jednorazowa)
  • Dość mało wystaje z obrysu biurka przy zbliżonych do siebie monitorach
  • Solidne wykonanie
Sprężyna gazowa podwójna
  • W mojej wymarzonej konfiguracji wystaje trochę więcej poza obrys biurka niż krzyżak
  • Bardzo łatwe dostosowywanie ustawienia monitorów
  • Łatwe podłączenie monitorów (czynność jednorazowa)
Sprężyna gazowa  pojedyncza
  • Zajmują więcej miejsca na biurku niż uchwyt podwójny
  • Bardzo łatwe dostosowywanie ustawienia monitorów
  • Łatwe podłączenie monitorów (czynność jednorazowa)
  • Absolutnie dowolne ustawienia monitorów

Oczywiście skupiłem swój opis na cechach najbardziej istotnych z mojego punktu widzenia. Być może ktoś będzie chciał stojak z lepszym prowadzeniem przewodów, ładniejszy lub o jakichś innych cechach. Niestety, czekać go będzie samodzielne testowanie rozwiązania optymalnego 🙂

Życzę miłego użytkowania wybranego stojaczka 🙂