USA w trzy tygodnie #D

0
410

Wpis skopiowany z mojego profilu na portalu Facebook, notka z 17.02.2017

Tak jak wspominałem, dziś pożegnanie z chyba z najfajniejszych miast w których dotąd byłem. Na pewno najbardziej klimatycznym. Jako, że Canon rozładowany, został mi tylko aparat w telefonie a z tym nie pofikasz. Dlatego w przedostatnim reportażu prezentuję przede wszystkim jakieś ciekawostki – może Wiktor sobie coś wybierze:)