USA w trzy tygodnie #4

0
543

Wpis skopiowany z mojego profilu na portalu Facebook, notka z 07.02.2017

Hej! (żeby nie powiedzieć po amerykańsku – hi, w końcu jestem już tu ponad tydzień, mogę powoli zapominać języka :P)

Dziś kolejny dzień pod znakiem jazdy samochodem. Zrobiliśmy prawie 700 kilometrów z Las Vegas, przez park narodowy Doliny Śmierci, z metą w Bakersfield w Kaliforni. Wycieczkę kolejny raz możemy zaliczyć do udanych – pospacerowaliśmy po bezdrożach Doliny, odwiedziliśmy położoną ponad 80 metrów pod poziomem morza depresję, zrobiliśmy sobie fotki w miejscu gdzie kręcono czwartą część Gwiezdnych Wojen, aż w końcu, po 400 kilometrach jazdy nad przepaściami dotarliśmy do całkiem miłego apartamentu. Dziś już odpoczywamy, a jutro cel – sekwoje (choć pogoda nie nastraja optymistycznie, będziemy się bardzo starać :)). Miłego dnia!