Uwaga, truizm: kupuj z głową!

3
219

Dziś krótko. Z okazji dnia książki, czy czegoś takiego, różne sklepy oferowały różne promocje na literaturę. Jestem zapisany do listy mailingowej wydawnictwa Helion i gdy otrzymałem od nich kuszącą ofertę – „za dwie książki trzecia gratis”, postanowiłem znów sprawić sobie parę pozycji związanych z pracą.

Wszedłem na ich stronę, robię zakupy, wybieram, wziąłem książek na ponad dwie stówki i idę do kasy, ale coś mnie tknęło – sprawdzę jeszcze ceny gdzie indziej, a co mi szkodzi. No i co się okazało? Już wiecie – mimo wspaniałej promocji „3 za 2” przepłaciłbym około 20% wobec Gandalfa, gdzie bez promocji zapłaciłem dużo mniej. Warto rozmawiać, chciałoby się rzec 🙂

Jedynym mankamentem w Gandalfie są ich braki w literaturze fachowej – wiadomo, Helion jest niekwestionowanym liderem jeżeli idzie o asortyment (a może nie jest? jest coś lepszego?), ale jeżeli nie ma się nic konkretnego na oku, a lista potencjalnych zakupów jest dość długa (jak u mnie), to na pewno wybierze się i w Gandalfie.

I tyle w temacie – książki do mnie doszły, kończę aktualnie ostatnią pozycję z poprzedniej transzy książek i zabieram się do nowych 🙂

PS. Dzień książki obchodziła też moja najstarsza córka i to chyba huczniej niż ja 🙂